niedziela, 7 maja 2017
następca modelu R-N500 : Yamaha R-N402D
Yamaha R-N500 nie jest już produkowana , bezpośrednim następca jest model R-N402D. W nowym modelu wbudowano wi-fi, bluetooth obsługę MultiCast ( czyli to co w R-N600) dodatkowo wbudowano cyfrowe radio DAB+ oraz dodano kilka dodatkowych funkcji np. tryb gapless ( bez pauz po zakończonych utworach) , zwiększono też moc wyjściową. Poniżej kilka zdjęć nowego modelu.
Wizualnie moim zdaniem wygląda jeszcze lepiej , przyciski wyboru rodzaju głośników bardziej wkomponowują się w ogólny design , zmieniono też pokrętło wejścia na podłużne regulatory , które współgrają z pozostałymi podłużnymi przyciskami sterowania. Wygląda to po prostu świetnie !! Bardzo retro do szczęścia brakuje tylko analogowych zegarów wysterowania ( Yamaha oferuje to w modelach od 6000 PLN w górę ) Na minus dalej psuje wygląd nieosłonięte złącze USB :( Cenowo nowy model jest porównywalny z R-N500 ( kupowałem rok temu). Ciekaw jestem jak gra , pewnie bliżej mu do R-N602 niż to R-N500.
Wizualne porównanie modeli , od góry pierwszy R-N500 następnie R-N402D
Z ciekawostek : W modelu R-N402D zrezygnowano z regulacji Loudness czyli filtr kontur podbicia o 6dB wysokich i niskich tonów. Funkcja ta używana jest podczas cichego słuchania muzyki aby uwypuklić skrajne pasma. Decydując
się na zakup R-N500 brałem to pod uwagę ,nie słucham muzyki zbyt głośno , jednak w praktyce nie używam - zbyt drastycznie zniekształca dźwięk.
Następną różnicą "na minus" jest tylko software'owa funkcja "pure direct" ( tak jak w konkurencyjnych Onkyo ) w R-N500 jest to realizowane sprzętowo.
Zrezygnowano też z preampa do gramofonu :( dla większości użytkowników to nie musi być minus) Zmniejszono też liczbę we/wy na tylnym panelu.
sobota, 6 maja 2017
Yamaha R-N500
Cześć,
Posiadam Yamaha R-N500 i chciałbym poznać innych użytkowników tego sprzętu , podzielić się spostrzeżeniami z użytkowania , radami itp.
Zapraszam wszystkich posiadaczy do dyskusji.





Wszystkie powyższe zdjęcia Yamaha R-N500 pochodzą z serwisu "What Hi-Fi"
Model gra jak na budżetowy odtwarzacz dobrze. Brakuje według mnie trochę basów i większej detaliczności. Oczywiście dużo zależy też od posiadanych kolumn. Nie używam korekcji barwy , słucham z włączonym trybem "pure direct" słucham muzyki relatywnie cicho , pracując przy biurku. Z tego względu zamiast kolumn głośnikowych , zastosowałem monitory bliskiego pola firmy Pylon Audio. Monitory są neutralne. Do podłączenia użyłem taniego kabla Adam Hall PRO OFC 2x2.5mm z wtykami Nakamichi
Długo zastanawiałem się nad wyborem odtwarzacza , początkowo brałem pod uwagę Onkyo tx-8150 vs Yamaha R-N602, Onkyo wypadał trochę lepiej w recenzjach , jednak w wyborze przeważyła estetyka wizualna , Yamaha wzornictwem nawiązuje do modeli wzmacniaczy produkowanych za czasów mojej młodości , kiedy były dla mnie nieosiągalne. Ten argument przeważył. Fakt ,że nieosłonięte złącze USB psuje nieco odbiór całości....cóż. Ostatecznie okazało się ,że model R-N602 posiada dodatkowo funkcje z których nie będę korzystać: MusicCast czyli multiroom , bluetooth - zbyt duża kompresja dźwięku pogarszająca jakość oraz wi-fi , wolę stabilne połączenie po kablu ethernet, dlatego zdecydowałem się na model niższy R-N500 ( odpowiednik Onkyo to tx-8130 ).





Wszystkie powyższe zdjęcia Yamaha R-N500 pochodzą z serwisu "What Hi-Fi"
Model gra jak na budżetowy odtwarzacz dobrze. Brakuje według mnie trochę basów i większej detaliczności. Oczywiście dużo zależy też od posiadanych kolumn. Nie używam korekcji barwy , słucham z włączonym trybem "pure direct" słucham muzyki relatywnie cicho , pracując przy biurku. Z tego względu zamiast kolumn głośnikowych , zastosowałem monitory bliskiego pola firmy Pylon Audio. Monitory są neutralne. Do podłączenia użyłem taniego kabla Adam Hall PRO OFC 2x2.5mm z wtykami Nakamichi
Długo zastanawiałem się nad wyborem odtwarzacza , początkowo brałem pod uwagę Onkyo tx-8150 vs Yamaha R-N602, Onkyo wypadał trochę lepiej w recenzjach , jednak w wyborze przeważyła estetyka wizualna , Yamaha wzornictwem nawiązuje do modeli wzmacniaczy produkowanych za czasów mojej młodości , kiedy były dla mnie nieosiągalne. Ten argument przeważył. Fakt ,że nieosłonięte złącze USB psuje nieco odbiór całości....cóż. Ostatecznie okazało się ,że model R-N602 posiada dodatkowo funkcje z których nie będę korzystać: MusicCast czyli multiroom , bluetooth - zbyt duża kompresja dźwięku pogarszająca jakość oraz wi-fi , wolę stabilne połączenie po kablu ethernet, dlatego zdecydowałem się na model niższy R-N500 ( odpowiednik Onkyo to tx-8130 ).
Subskrybuj:
Posty (Atom)


